W tym roku nasz wspólnotowy wyjazd na rekolekcje ignacjańskie złożył się z rozpoczęciem Wielkiego Postu. Szesnaścioro rekolektantów z WAJ-u i wspólnoty postakademickiej „Głębia” weszło więc w ten wyjątkowy czas roku liturgicznego w ciszy, w której mogli spotkać Boga dającego się poznać w swoim Słowie.

W pierwszym tygodniu Wielkiego Postu udaliśmy się do Dąbrówki (diecezja radomska), by medytować lub kontemplować Słowo metodami stworzonymi przez św. Ignacego. Uczestniczyliśmy też w konferencjach, codziennych Eucharystiach i adoracjach Najświętszego Sakramentu.

Ten czas był niezwykle poruszający i przyniósł wiele owoców. Zapraszamy do przeczytania relacji uczestników rekolekcji:
Fundament rekolekcji ignacjańskich był dla mnie czasem wyjątkowej bliskości i zanurzania się w tajemnicę miłości Chrystusa. Bliskości, ponieważ właśnie Jego obecność i moja chęć dostosowania swojego rytmu życia do rytmu życia Boga przyczyniły się do pogłębienia naszej relacji. Zanurzanie się w Jego miłości, zwłaszcza podczas Eucharystii i Adoracji były dla mnie czasem ogromnego odpocznienia, otulenia Jego miłością i czułością, której nic innego nie jest w stanie zastąpić. Czas ciszy, zgłębienia się w moje własne myśli, uczucia, Słowo, stworzenie, dały mi przestrzeń do ogromnej wdzięczności za wszystkie dary, które otrzymałam. Gdybym miała opisać te rekolekcje trzema słowami, to byłoby to zdecydowanie: miłość, wytchnienie i dar.
Paulina, uczestniczka Fundamentu
Te 5 dni były jednymi z najpiękniejszych dni w moim życiu. Doświadczyłem takiej relacji z Bogiem, w której trwa ciągła wymiana zdań, kiedy pytałem, to słyszałem odpowiedzi. Doświadczyłem też akceptacji mojej słabości, niedoskonałości i niedojrzałości tak przez Pana Boga, jaki przez osobę, która towarzyszyła mi duchowo – Łucję. Pan Bóg pokazał mi, że chce spełnić moje pragnienia (które przed wyjazdem na rekolekcje uznałem za niespełnialne), lecz w inny sposób niż ja bym to zrobił. Pokazał mi też, że kiedy przez ostatnie miesiące dążyłem w niedojrzały sposób do spełnienia tych pragnień, to On, w każdej chwili był ze mną. Byłem na Fundamencie już 6 lat temu i wtedy nie byłem na to doświadczenie gotowy, ale na tych rekolekcjach Bóg pokazał mi, że przez te ostatnie 6 lat przygotowywał mnie na to 5 dni, w których pokazał mi jak piękne może być (i jest) życie.
Mariusz, uczestnik Fundamentu
Rekolekcje ignacjańskie umożliwiły mi całkowite odcięcie się od świata zewnętrznego, zatrzymanie się i naukę bycia tu i teraz. Był to owocny czas, gdzie Bóg poruszał dużo ważnych rzeczy w moim sercu, pokazując jaki jest naprawdę. Burząc swój fałszywy obraz, pomógł mi zrozumieć, na czym ma polegać relacja z Nim i jak bardzo Mu zależy na człowieku. Te rekolekcje były też czasem spotkania z samą sobą, popatrzenia głębiej w swoje serce, również odkrycia tego, że warto pielęgnować w życiu codziennym ciszę, a czasami pozwolić sobie zwolnić w tym pędzie, aby być bliżej Boga.
Emilia, uczestniczka Fundamentu
Podczas rekolekcji spotkałem Boga, który pouczał mnie o wartości łaski w moim życiu. W przedostatni dzień byłem już totalnie wykończony zmaganiami o większą chwałę Pana, brak mi było motywacji do modlitwy, czułem duże utrudzenie w mojej duszy i w moim ciele. I wtedy to On był źródłem, z którego wypływała moja modlitwa i moje działanie. Też przez ten trud przeżyty w czasie rekolekcji Pan wprowadził mnie w rzeczywistość po rekolekcjach. Ale okazuje się, że w tym trudzie spotykam Jezusa, który trudził się ze wszech miar, abym ja i wszyscy zostali zbawieni, a także, aby On wypełnił wszystko, czego Jego Ojciec zapragnął od Niego. I widząc Jego trud, mój trud już nie jest aż tak straszny oraz spotykam w nim Pana.
Marek, uczestnik II tygodnia
Myślę, że czas rekolekcji był dla mnie ważnym spotkaniem ze sobą i z Panem Bogiem. Rekolekcje pomogły mi w spojrzeniu na różne momenty mojego życia w inny sposób. Cisza, której bardzo bałam się przed przyjazdem, okazała się być przyjemna, dzięki niej można było dostrzec więcej i więcej usłyszeć. Wyjechałam z rekolekcji z wielką radością w sercu oraz świadomością, że Bóg patrzy na mnie z miłością i chce, abym też tak patrzyła na siebie i na innych.
Natalia, uczestniczka Fundamentu
Rekolekcje ignacjańskie w milczeniu nie były tylko wstrzymaniem się od mówienia, lecz intensywnym treningiem duchowym przy bliskim trwaniu przy Chrystusie. Zachowanie milczenia nie stanowiło problemu, jednakże dbanie o wyciszenie się i zagłębienie się w treści rekolekcji przypominało najtrudniejsze wspinaczki górskie. Bez wątpienia jestem wdzięczny za możliwość korzystania z narzędzi ignacjańskich, które przybliżają mnie do Boga.
Jan, uczestnik Fundamentu
III tydzień był dla mnie doświadczaniem, czym jest Boża Miłość – miłość do końca, pomimo wszystko, do każdego i dla każdego. Miłość, która ofiaruje swoje Najświętsze Ciało za nas, za mnie. Rekolekcje pozwoliły mi lepiej zrozumieć, czym jest Ciało Chrystusa, jakie Ono jest, że postać Najświętszego Sakramentu pokazuje Bożą biel, świętość, czystość, niewinność, która była tak bardzo raniona w czasie męki Jezusa na krzyżu. Czas towarzyszenia Jezusowi w Jego cierpieniu pokazywał mi, jak wielka jest Jego miłość, jak bardzo nie zraża się On do ludzkiej słabości i jak daje On siebie w darze, byśmy mogli uświęcać się Jego miłością, przyjmowaniem Jego Ciała w Eucharystii.
Julia, uczestniczka III tygodnia
Rekolekcje były dla mnie czasem bycia ze sobą i z Panem Bogiem. Nie bez przyczyny mówi się, że w ciszy można dużo usłyszeć. To, czego mocno doświadczyłam już na początku to chęć, aby Jezus był moim przyjacielem. On naprawdę jest Kimś, z Kim można porozmawiać i Kto chce słyszeć o tym “co u nas”. W ciszy było mi dobrze, choć nie zawsze łatwo z tym, co w danym momencie odczuwałam czy przeżywałam. Jezus zachęcał mnie, abym Mu zaufała i oddała kontrolę nad moim życiem. Mam nadzieję, że to, co się wydarzyło, zostanie ze mną na długo i będę zbierać owoce tego czasu.
Karolina, uczestniczka Fundamentu



Tekst: Paulina Musiolik
Zdjęcia: Waldemar P. Los SJ, Łucja Grekowicz OV